Wróć do bloga
tips

Language Reactor 2026: ceny, funkcje i porównanie z Linglass

Ceny Language Reactor, funkcje Pro i uczciwa recenzja na 2026 — porównane z Linglass pod kątem podwójnych napisów, wymowy, gramatyki AI i fiszek.

LinglassLinglass Team·May 16, 2026

Language Reactor od 2019 roku jest standardowym rozszerzeniem przeglądarki do nauki języków z wideo — to on wyznaczył standard podwójnych napisów na YouTube i Netflix.

Linglass to nowsza alternatywa, która stawia na coś innego — zamiast obejmować każdą platformę, idzie głębiej w sam proces nauki: wymowa, fonetyka, gramatyka AI i wbudowany system powtórek rozłożonych w czasie.

To my zbudowaliśmy Linglass, więc oczywiście jesteśmy stronniczy. Postaramy się jednak uczciwie pokazać, w czym każde z narzędzi jest lepsze.

Szybkie porównanie

FunkcjaLinglassLanguage Reactor
Podwójne napisyYouTube, NetflixYouTube, Netflix
Synchronizacja na NetflixTłumaczenie przypięte do pasującej linii oryginałuStandardowa
Tłumaczenie kliknięciemKontekstowe tłumaczenie AIWbudowany słownik; tłumaczenie maszynowe w Pro
Wymowa (odtwarzanie dźwięku, text-to-speech)Tak, każde słowo, za darmoNie
Zapis fonetyczny (IPA)TakPodstawowy (ze słownika)
Wyjaśnienia gramatyki AITakNie
Powtórki słownictwaWbudowane fiszki FSRSTylko eksport do Anki
Zawartość fiszekZrzut ekranu + nagranie dźwiękowe + zdanieSłowo + zdanie (eksport)
Katalog wideoNieTak (pogrupowany według CEFR)
Obsługa chińskiego (CN)Dźwięk + fonetyka + dzielenie na słowaPoziom słownika
Plan darmowy15 tłumaczeń dziennie, 50 słów, dźwięk + fonetyka za darmoHojny; tłumaczenie maszynowe tylko w Pro
Plan płatny4,19 USD/mies.5 USD/mies. (28 USD/rok)

Podwójne napisy na YouTube i Netflix

Oba rozszerzenia wyświetlają jednocześnie dwie ścieżki napisów. To kluczowa funkcja, dzięki której nauka języka z wideo w ogóle działa.

Language Reactor obsługuje YouTube i Netflix od czasu zmiany nazwy z „Language Learning with Netflix" w 2021 roku. Jego interfejs jest dojrzały, ale recenzenci opisują go jako „przestarzały, jak z początku lat 2010" — nakładka odtwarzacza nie zmieniła się znacząco od lat.

Linglass też działa na YouTube i Netflix. Na Netflix dwie ścieżki językowe niemal zawsze dzielą napisy na różne fragmenty — linie zaczynają się i kończą w różnych momentach. Dlatego wiele rozszerzeń pokazuje jedną linię oryginału w parze z dwiema różnymi liniami tłumaczenia jedną po drugiej albo przesuwa tłumaczenie względem dźwięku. Linglass bierze każdą linię w twojej ścieżce tłumaczenia i przypina ją do tej linii oryginału, z którą najbardziej pokrywa się czasowo. To, co widzisz na górze, zawsze odpowiada tłumaczeniu na dole — w trakcie odcinka nic się nie rozjeżdża.

Wyświetlanie napisów w Linglass jest też bardziej konfigurowalne — można regulować rozmiar czcionki, kolor, przezroczystość i pozycję.

Zwycięzca: w zasadzie remis pod względem obsługiwanych platform — oba wspierają YouTube i Netflix. Linglass wyprzedza go pod względem precyzji synchronizacji na Netflix i personalizacji wizualnej.

Tłumaczenie słów

Kiedy klikasz słowo w napisach, oba rozszerzenia pokazują tłumaczenie. Ale podejście jest zasadniczo inne.

Language Reactor korzysta z wbudowanego słownika. Dostajesz definicję, czasem z przykładami. Jest to szybkie i niezawodne w przypadku popularnych słów. Tłumaczenie maszynowe (pełnego zdania w okienku) jest funkcją tylko dla Pro — w planie darmowym dostajesz wyszukiwanie w słowniku, a nie tłumaczenie kontekstowe.

Linglass używa kontekstowego tłumaczenia AI dla każdego klikniętego słowa, już w planie darmowym — analizuje całe zdanie, aby przetłumaczyć słowo na podstawie tego, jak jest faktycznie użyte.

Dlaczego to ma znaczenie? Wiele angielskich słów zmienia znaczenie zależnie od kontekstu. Słownik podaje wszystkie możliwe tłumaczenia i zostawia ci zgadywanie, które pasuje:

  • „kind" w „She's a kind person" → „miły" (przymiotnik, cecha charakteru)
  • „kind" w „What kind of music?" → „jaki" (rodzaj, typ)
  • „kind" w „That was kind of weird" → „jakby" (potoczne złagodzenie)

Słownik za każdym razem pokazuje wszystkie trzy znaczenia. Tłumaczenie kontekstowe pokazuje tylko to, które pasuje do zdania, które oglądasz — co pomaga budować właściwe skojarzenia od początku, zamiast zapamiętywać złe znaczenie i potem oduczać się go.

Zwycięzca: Linglass — tłumaczenie kontekstowe jest darmowe i rozstrzyga wieloznaczność w obrębie zdania.

Wymowa i zapis fonetyczny

W tym miejscu oba rozszerzenia znacząco się rozchodzą.

Language Reactor pokazuje podstawowy zapis fonetyczny ze swojego słownika po kliknięciu słowa. Nie oferuje odtwarzania dźwięku dla klikniętych słów — jeśli chcesz usłyszeć, jak słowo brzmi, potrzebujesz osobnego narzędzia.

Linglass odtwarza każde kliknięte słowo na głos (odtwarzanie dźwięku, text-to-speech) bezpośrednio w okienku tłumaczenia. Obok widzisz też pisownię fonetyczną (zapis fonetyczny, IPA) — jak słowo faktycznie brzmi, jeszcze zanim naciśniesz odtwarzanie. Zarówno dźwięk, jak i fonetyka są darmowe.

W przypadku chińskiego Linglass dodatkowo dzieli tekst chiński na słowa (chiński nie używa spacji między nimi) i odtwarza każde z nich rodzimym głosem — czego podejście słownikowe LR nie obsługuje z taką dokładnością.

Dla osób, którym zależy na wymowie — a powinno, bo akcent szybko się utrwala — usłyszenie rzeczywistego dźwięku jest znaczącą przewagą nad samym czytaniem transkrypcji.

Zwycięzca: Linglass — wbudowana wymowa dla każdego słowa, za darmo.

Wyjaśnienia gramatyki AI

Language Reactor nie oferuje ustrukturyzowanej analizy gramatycznej. Dostajesz wpis słownikowy i tyle.

Linglass ma wyjaśnienia gramatyki AI: wybierz linię napisów lub zaznacz tekst, a rozszerzenie zwróci rozbiór — nazwę konstrukcji, jej poziom CEFR/JLPT/HSK/TOPIK i analizę zdania krok po kroku. Przydatne, gdy potrafisz przetłumaczyć każde słowo, ale nie umiesz wyjaśnić, dlaczego zdanie działa właśnie tak. Plan darmowy obejmuje 5 wyjaśnień miesięcznie; Premium podnosi to do 200 dziennie.

Zwycięzca: Linglass — LR w ogóle tego nie oferuje.

Fiszki i powtórki słownictwa

Zapisywanie słów jest łatwe w obu rozszerzeniach. Prawdziwe pytanie brzmi: co dzieje się potem.

Language Reactor pozwala zapisywać słowa i eksportować je do Anki. Jeśli już masz wypracowany proces pracy z Anki, to wygodne. Ale nie ma wbudowanego systemu powtórek — jeśli nie używasz Anki, twoje zapisane słowa zwyczajnie leżą na liście. Użytkownicy Chrome Web Store często opisują eksport do Anki jako „nieporęczny".

Linglass ma wbudowany FSRS — nowoczesny algorytm powtórek rozłożonych w czasie, który samo Anki przyjęło w 2025 roku. Dostosowuje się do tego, jak twoja pamięć faktycznie zachowuje się przy konkretnym słowie, i przywraca słowo do powtórki dokładnie wtedy, kiedy masz je za chwilę zapomnieć — nie wcześniej (powtarzanie zbyt często marnuje twój czas), nie później (jeśli już zapomniałeś, uczysz się od zera).

Ale największa różnica polega na tym, co trafia na każdą fiszkę. Kiedy zapisujesz słowo w Linglass, rozszerzenie zapisuje:

  • Zrzut ekranu klatki wideo — dokładną scenę, w której usłyszałeś to słowo
  • Nagranie dźwiękowe frazy — prawdziwy głos mówiącego z napisów
  • Pełne zdanie z podświetlonym twoim słowem
  • Tłumaczenie i pisownię fonetyczną
  • Link z powrotem do wideo z dokładnym znacznikiem czasu

Kiedy później powtarzasz, nie widzisz po prostu słowa i tłumaczenia na pustej karcie. Widzisz scenę, słyszysz oryginalny głos i czytasz zdanie — twój mózg odbudowuje połączenie z chwilą, w której po raz pierwszy spotkałeś to słowo. To aktywuje jednocześnie pamięć wzrokową i słuchową, co znacząco poprawia zapamiętywanie w porównaniu z fiszkami tylko tekstowymi.

Zwycięzca: Linglass — wbudowane powtórki FSRS z fiszkami bogatymi w multimedia to zasadniczo inne doświadczenie niż tekstowy eksport do Anki.

W czym Language Reactor wygrywa

Aby być fair, LR ma realne atuty, które warto wymienić:

  • Katalog wideo pogrupowany według CEFR. LR oferuje wyselekcjonowaną bibliotekę filmów posortowaną według poziomu trudności (A1 / A2 / B1 / B2 / C1). Nic innego w tej kategorii tego nie ma. Jeśli jesteś początkujący i nie wiesz, od czego zacząć, to jest naprawdę przydatne.
  • Słownik Lexa AI (Pro) — wzbogacony widok słownikowy z głębszymi definicjami i przykładami niż w domyślnym okienku.
  • Dwa miliony użytkowników i dziewięć lat rozpoznawalności marki. Większość internetowych poradników „jak się uczyć z wideo" domyślnie poleca LR. To nie jest mało.

Wada: roadmapa LR nie była publicznie aktualizowana od 2022 roku. Pro wydaje się minimalistyczne — większość użytkowników zostaje na planie darmowym, bo bez funkcji Pro łatwo się obejść. W recenzjach pojawiają się powracające błędy „Failed to fetch translations" i „Problem fetching ASR subs", które zespół wolno naprawia.

Ceny i funkcje Language Reactor w 2026

Language Reactor ma naprawdę hojny plan darmowy — podwójne napisy, wyszukiwanie w słowniku i katalog wideo za darmo. Pro (5 USD/mies. lub 28 USD/rok ≈ 2,33 USD/mies.) dodaje tłumaczenie maszynowe, nieograniczone zapisywanie słów/fraz, eksport do Anki i słownik Lexa AI.

Linglass oferuje plan darmowy z 15 kontekstowymi tłumaczeniami AI dziennie, 50 zapisanymi słowami, darmowym odtwarzaniem dźwięku i fonetyką dla każdego klikniętego słowa na zawsze, plus 5 wyjaśnień gramatyki AI miesięcznie. Premium (4,19 USD/mies.) usuwa limity tłumaczeń i słów oraz podnosi gramatykę do 200 dziennie.

Porównanie planów darmowych: LR jest hojniejszy pod względem nieograniczonych wyszukiwań w słowniku; Linglass jest hojniejszy pod względem tego, co jest wliczone za darmo (odtwarzanie dźwięku, fonetyka i kontekstowe AI w każdym okienku). Różne odcienie „hojności" — zależy, czy bardziej zależy ci na ilości wyszukiwań, czy na jakości każdego z nich.

Porównanie planów płatnych: Linglass miesięcznie (4,19 USD) jest tańszy niż LR miesięcznie (5 USD). LR roczny (28 USD) jest ogólnie najtańszą opcją, jeśli zdecydujesz się na rok.

Kto co powinien wybrać

Wybierz Language Reactor, jeśli:

  • Chcesz darmowego katalogu wideo z podziałem na poziomy CEFR, by odkrywać treści dopasowane do siebie
  • Masz już wypracowany proces pracy z Anki i nie chcesz z niego rezygnować
  • Nie zależy ci na słyszeniu wymowy ani widzeniu zapisu fonetycznego
  • Chcesz najbardziej uznanego, powszechnie polecanego narzędzia

Wybierz Linglass, jeśli:

  • Oglądasz YouTube i Netflix i chcesz stabilnych, nierozjeżdżających się podwójnych napisów na obu serwisach
  • Chcesz słyszeć wymowę każdego słowa i widzieć obok niej zapis fonetyczny
  • Chcesz bogatych fiszek ze zrzutami ekranu i nagraniami dźwiękowymi z dokładnego momentu wideo
  • Chcesz wbudowanych powtórek FSRS bez konfigurowania Anki
  • Wolisz kontekstowe tłumaczenie AI od definicji słownikowych
  • Chcesz wyjaśnień gramatyki AI dla zdań, które potrafisz przeczytać, ale nie do końca rozumiesz
  • Uczysz się chińskiego i chcesz porządnego dzielenia na słowa, odtwarzania dźwięku i zapisu fonetycznego
  • Chcesz tańszego planu miesięcznego

Wypróbuj Linglass za darmo →

Podsumowanie

Language Reactor to uznana, powszechnie znana opcja. Jego plan darmowy jest naprawdę hojny, katalog CEFR unikalny, a dla wielu uczących się okazjonalnie to wszystko, czego potrzebują.

Linglass jest nowszy i wchodzi głębiej w sam proces nauki. Nie ma katalogu wideo LR ani jego rozpoznawalności marki — ale daje ci darmowe odtwarzanie dźwięku i zapis fonetyczny dla każdego słowa, kontekstowe tłumaczenie AI, które rozstrzyga wieloznaczność, wyjaśnienia gramatyki AI i fiszki napędzane FSRS ze zrzutem ekranu, dźwiękiem i zdaniem z dokładnego momentu, w którym zapisałeś słowo.

Oba rozszerzenia obsługują teraz YouTube i Netflix, oba można zacząć używać za darmo. Jeśli nie jesteś pewien, zainstaluj oba i zobacz, do którego workflow faktycznie wracasz po tygodniu. Jeśli chcesz szerszego porównania w obrębie całej kategorii, zobacz nasze zestawienie alternatyw dla Language Reactora.

tipscomparisonextensionssubtitlesyoutubenetflix

Powiązane artykuły